Nawigacja

Facebook

Losowa Fotka

Aktualnie online

· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 16
· Najnowszy użytkownik: maro

Dynamika bez p?etw. Elementy techniki dla pocz?tkuj?cych

Prowadz?c kursy freedivingu zauwa?y?em, ?e na basenie wielu osobom najwi?kszy problem sprawia tzw. dynamika bez p?etw - jedna z trzech dyscyplin (oprócz statyki i dynamiki w p?etwach), których wraz z innymi zagadnieniami takimi jak techniki relaksacyjne, czy ?wiczenia oddechowe i rozci?gaj?ce, ucz? na kursach basenowych.

Termin dynamika w odniesieniu do nurkowania mo?e wydawa? si? do?? dziwaczny. Mnie przynajmniej wyda? si? takim kilkana?cie lat temu, kiedy zaczyna?em interesowa? si? freedivingiem i us?ysza?em go po raz pierwszy. Pochodzi on wprost od angielskiej nazwy dynamic stosowanej przez Anglosasów, i bior?c pod uwag? to, ?e j?zyk angielski zdominowa? wiele obszarów j?zykowych, pewnie tak ju? zostanie. We freedivingu dynamika to nic innego jak najzwyklejsze p?ywanie na odleg?o?? tyle, ?e pod powierzchni? wody, a dynamika bez p?etw to to samo tylko, ?e (oczywi?cie bez p?etw) jakby zwyk?? ?abk?. Jednak ta ?abka nie do ko?ca jest taka „zwyk?a” i osobom, które nigdy wcze?niej jej nie próbowa?y, sprawia nieco k?opotu. W p?etwach jest ?atwiej, bo maj? one tak? powierzchni?, ?e nawet technicznie s?aby nurek machn?wszy nimi cho?by byle jak, b?dzie przemieszcza? si? do przodu. Bez p?etw sprawy si? komplikuj?, co nie oznacza, ?e „zwykli” ludzie (tj. nie b?d?cy freediverami) nie potrafi? p?ywa? ?abk? pod wod?. Rzecz w tym, ?e to co ci zwykli ludzie robi? nie zas?uguje na szlachetne :) s?owo dynamika.

Zacznijmy od rzeczy najbardziej elementarnej, a mianowicie od wywa?enia. Ten akurat termin doskonale znany jest nurkom sprz?towym, idea za nim stoj?ca powinna wi?c by? dla nich ?atwa do zrozumienia. Otó? aby dynamika rzeczywi?cie by?a dynamik? nurek musi by? odpowiednio wywa?ony. Zwyk?y cz?owiek nabrawszy pe?ne p?uca powietrza (a tak post?puj? prawie wszyscy zwykli ludzie, którym przyjdzie przep?yn?? jaki? odcinek pod wod? na zatrzymanym oddechu) ma jak diabli dodatni? p?ywalno??. Zachowuje si? troch? jak sp?awik, który woda bezlito?nie wypycha na powierzchni?. W ka?dej chwili biedny nurek musi walczy? z dodatni? p?ywalno?ci? po?wi?caj?c na t? walk?, zamiast na poruszanie si? do przodu, znaczn? cz??? swej energii (i bezcennego w tych warunkach tlenu). Jego ruchy s? gwa?towne, nast?puj?ce jeden po drugim, bez wytchnienia, bo nawet krótka przerwa spowodowa?aby nieuchronne – natychmiastowe wyniesienie na powierzchni?, a przecie? nie o to w p?ywaniu pod wod? chodzi, prawda? Czy mo?na temu zaradzi??

Oczywi?cie, ?e tak! Metody s? dwie. Pierwsza, bardziej wymagaj?ca polega na … nie nabieraniu powietrza do p?uc lub jak kto woli, p?ywaniu na wydechu. Ludzkie cia?o, gdyby pozbawione by?o p?uc (a w zasadzie zgromadzonego w nich powietrza) mia?oby p?ywalno?? ujemn? i cz?owiek zawsze ton??by w wodzie. Przyczyn?, ?e si? tak nie dzieje jest powietrze znajduj?ce si? w p?ucach. Ono daje nam dodatni? p?ywalno??, a zmieniaj?c jego ilo?? mo?emy t? p?ywalno?? regulowa?. W szczególno?ci mo?emy zrobi? wydech pozostawiaj?c tylko tyle powietrza, by nasza p?ywalno?? by?a zbli?ona do zerowej.

Jednak pomys? z nabieraniem ma?ej ilo?ci powietrza przy nurkowaniu z zatrzymanym oddechem nie wszystkim musi si? podoba?  St?d idea wywa?enia tj. zrównowa?enia dodatniej p?ywalno?ci odpowiednio dobranym balastem. Dobrze wywa?ony freediver na g??boko?ci „operacyjnej”, która w dynamice oznacza na ogó? oko?o jednego metra ma p?ywalno?? praktycznie zerow?. Oznacza to, ?e nie tonie, ani nie jest wynoszony na powierzchni? i odbiwszy si? mocno nogami od ?ciany basenu p?ynie na niezmiennej g??boko?ci pokonuj?c pi??, siedem, a czasem ponad dziesi?? metrów w ca?kowitym bezruchu! Nie trac?c przy tym energii ani tlenu! Jaka? ró?nica w stosunku do „zwyk?ego” pozbawionego ci??arków cz?owieka, który na tym samym odcinku musi wykona? dwa, trzy a czasem i wi?cej cykli ruchów r?kami i nogami, by utrzyma? si? pod powierzchni? wody!

Jednak w?a?ciwe wywa?enie to nie tylko odpowiednia ilo?? kilogramów o?owiu. Równie istotne jest ich rozmieszczenie na naszym ciele. W sumie to podobna sytuacja jak w nurkowaniu sprz?towym – aby z?apa? prawid?owy trym balast musi znajdowa? si? we w?a?ciwych miejscach. Tradycyjnym miejscem na ci??arki nurkowe jest talia nurka, ale we freedivingu basenowym nie jest to miejsce dobre. Znajduj?cy si? tam pas balastowy ci?gnie nurka w dó?, podczas gdy wypychaj?ce ku górze powietrze zgromadzone jest w p?ucach. Te za? znajduj? si? du?o wy?ej ni? talia. Per saldo wi?c u b?d?cego w pozycji poziomej freedivera powstaje moment obrotowy sprawiaj?cy, ?e dolna cz??? tu?owia wraz z nogami opada na dno, a górna wraz z g?ow? wynoszona jest na powierzchni? i mimo, ?e ?redni? p?ywalno?? nurek ma zerow?, z dynamiki nic dobrego nie wychodzi. Prawid?owe wywa?enie mo?na uzyska? dopiero zak?adaj?c tzw. neckweight czyli ci??arek szyjny umiejscowiony, jak nazwa wskazuje, na szyi. Tylko w przypadku u?ywania grubej (co w dynamice basenowej oznacza na ogó? grubszej ni? 1 – 1,5 mm) pianki pojawia si? dodatkowo konieczno?? za?o?enia niewielkiego obci??enia równie? na pas. Dopiero tak wywa?ony nurek, mo?e pokusi? si? o wykonanie prawdziwej, daj?cej okazj? do d?ugich faz szybowania w bezruchu i dzi?ki temu dostarczaj?cej mnóstwa satysfakcji, dynamiki bez p?etw. Dlatego te? na swoich kursach po?wi?cam czas na prawid?owe wywa?enie kursantów, z których ka?dy otrzymuje na czas trwania kursu swój w?asny, odpowiednio dobrany neckweight.

Jednak samo, najlepsze nawet wywa?enie, to jeszcze nie wszystko (och, gdyby ?ycie mog?o by? tak proste!). Niestety, schody zaczynaj? si? dopiero teraz.

Zacznijmy od rytmu. W ?abce powierzchniowej rytm jest ci?g?y, kolejne ruchy nast?puj? praktycznie jeden za drugim: r?ce, nogi, r?ce, nogi, r?ce, nogi … W dynamice podwodnej jest inaczej. Po ka?dym ruchu nap?dowym przychodzi faza d?ugiego szybowania. Nurek pozostaje wtedy przez chwil? jakby w statyce. Nie wykonuje ?adnych ruchów, a przemieszcza si? wy??cznie si?? nadanego przed chwil? rozp?du. Zdobywa odleg?o?? pozostaj?c na sta?ym pu?apie, ale nie traci energii na walk? z p?ywalno?ci?. Och, co za rozkosz! Przyznaj?, ?e dla mnie to najpi?kniejsza chwila i kwintesencja dynamiki bez p?etw. Zapominam wtedy o ca?ym ?wiecie i szybuj?, szybuj?, szybuj? … Rozmarzy?em si? ale trzeba wraca? do rzeczywisto?ci. A wi?c w DNF rytm jest zupe?nie inny: r?ce, PAUZA, nogi, PAUZA, r?ce, PAUZA, nogi, PAUZA itd. Na pierwszy rzut oka wydaje si?, ?e to nic trudnego, ale w praktyce bywa z tym ró?nie. Ludzie s? na ogó? przyzwyczajeni do rytmu ?abki powierzchniowej i „wklejenie” dodatkowych faz wyczekania sprawia im, zw?aszcza na pocz?tku, problemy. Na ogó?, po przep?yni?ciu kilku d?ugo?ci basenu i wys?uchaniu uwag instruktora, problem znika, ale bywa i tak, ?e trzeba zaleci? kursantowi dodatkowe ?wiczenia i dopiero one pozwalaj? mu na uporanie si? z niesfornym cia?em, w którego pami?ci mi??niowej zakodowany jest zupe?nie inny rytm. Zdarzaj? si? te? kursanci, którzy próbowali wcze?niej swoich si? w DNF i maj? ju? t? kwesti? wst?pnie przyswojon?, wykonuj? pauzy ale … zdecydowanie za krótkie. Przekonanie ich, ?e nie musz? si? donik?d ?pieszy? i mog?, a nawet powinni pozwoli? sobie na odrobin? luzu, spokoju i wyd?u?enie fazy szybowania, zajmuje troch? czasu oraz wymaga cierpliwo?ci.

Pisz?c o rytmie nie sposób nie wspomnie? o kwestii koordynacji. Poszczególne ruchy musz? by? wykonywane w odpowiedniej kolejno?ci i w odpowiednim czasie. Powinno wygl?da? to mniej wi?cej tak:

1. P?yniemy (np. po odbiciu od ?ciany basenu) w pozycji strza?ki tj. ca?e cia?o jest wyprostowane z r?kami wyci?gni?tymi nad g?ow?. Szybujemy, szybujemy, szybujemy … :) i …

2. … gdy zaczynamy wytraca? pr?dko?? r?ce wykonuj? poci?gni?cie. Sposób jego wykonania to oddzielny problem, który wymaga specjalnego omówienia. Jednak na razie ogranicz? si? tylko do najwa?niejszego tj. do tego, ?e r?ce przesuwaj? si? znad g?owy a? na sam dó?, do ud. To zupe?nie inaczej ni? w ?abce powierzchniowej, gdzie ruch nap?dowy ko?czy si? mniej wi?cej na wysoko?ci barków i od tej chwili d?onie zaczynaj? powrót do pozycji wyprostowanej nad g?ow?. Takie s? wymogi stylu klasycznego, a ich z?amanie w przypadku zawodów rozgrywanych pod auspicjami FINA (czyli m.in. na olimpiadzie) grozi dyskwalifikacj?. U nas jest jednak zupe?nie inaczej. U nas r?ce zataczaj? pe?ny ruch, od wyprostu nad g?ow? a? do si?gni?cia d?o?mi do ud.

3. Po dotarciu d?oni do ud nie rozpoczynaj? one powrotu nad g?ow?, ale pozostaj? tam nieruchome, przyklejone do nóg, a nurek znów szybuje, szybuje, szybuje … w bezruchu.

4. Wreszcie jednak przychodzi moment, gdy trzeba z powrotem przenie?? r?ce nad g?ow?, a nogi podci?gn?? pod po?ladki, by móc wykona? nimi kopni?cie. I tu pojawia si? kolejny ma?y problem, w?a?nie ze wspomnian? wy?ej koordynacj?. Przyzwyczajeni do ?abki powierzchniowej kursanci maj? nawyk, by powrót r?k i nóg rozpoczyna? w tym samym momencie. W stylu klasycznym dzia?a to bardzo dobrze, ale … u nas, jak zwykle sprawy maj? si? troch? inaczej. Rzecz w tym, by w chwili kiedy nogi wykonuj? kopni?cie, r?ce by?y ju? wyci?gni?te nad g?ow? tak, by sylwetka nurka by?a maksymalnie hydrodynamiczna. Inaczej znaczna cz??? impetu jaki nadaj? nurkowi nogi zostanie zmarnotrawiona na pokonywanie oporów wody. W stylu powierzchniowym równoczesne rozpocz?cie powrotu r?k i nóg sprawdza si? bardzo dobrze. R?ce przesuwaj? si? z linii barków do pozycji wyprostowanej, a w tym samym czasie nogi pokonuj? mniej wi?cej taki sam dystans podci?gaj?c stopy pod po?ladki. Kiedy rozpoczyna si? kopni?cie, r?ce s? wi?c ju? wyprostowane. Tymczasem u nas ... r?ce maj? do pokonania miej wi?cej dwa razy d?u?sz? drog?! Powrót rozpoczyna si? bowiem nie z linii barków ale z okolic ud. Nic wi?c dziwnego, ?e przy równoczesnym rozpocz?ciu powrotu (r?k i nóg), kiedy nogi s? ju? gotowe do kopni?cia, r?ce dopiero mijaj? g?ow?! Pozycja jest daleka od optymalnej, a energia kopni?cia idzie w gwizdek. ?eby tego unikn?? trzeba … spó?ni? start podci?gni?cia nóg, w stosunku do przeniesienia r?k. I … znów trzeba si? tego nauczy?, wypleniaj?c stare nawyki. Niby proste, a w praktyce okazuje si?, ?e potrafi to sprawia? nieco k?opotów. Okay. Nauczywszy si? „spó?niania” nóg uda?o si? przenie?? r?ce i nogi z zachowaniem odpowiedniej koordynacji. Teraz, z wyprostowanymi nad g?ow? r?kami nast?puje kopni?cie, po którym …

5. … oczywi?cie znów szybujemy, szybujemy, szybujemy, co oznacza, ?e … ca?y cykl zaczyna si? od nowa i za chwil? znów b?dziemy mogli wykona? kolejne poci?gni?cie r?kami, po którym nast?pi ponowne szybowanie potem powrót r?k i nóg i kopni?cie i znów szybowanie, szybowanie, szybowanie … i tak bez ko?ca (lub raczej do chwili gdy zapragniemy si? wynurzy?)

Dobry nurek na jednej d?ugo?ci 25-metrowego basenu wykonuje zaledwie trzy, a czasem nawet tylko dwa takie cykle! I w ten sposób pokonuje sto kilkadziesi?t metrów! Czasem dla zabawy p?ynie jeden tylko basen staraj?c si? wykona? jak najmniejsz? liczb? cykli. Jak na razie rekordowe osi?gni?cie w tej „konkurencji” to ni mniej, ni wi?cej jak … pó? cyklu na 25 metrów, a dok?adnie odbicie od ?ciany, jeden ruch r?kami i … nic poza tym! Oczywi?cie w ten sposób nie da si? przep?yn?? d?ugiego dystansu, bo tempo poruszania si? jest w tym przypadku zbyt wolne, jednak pozwala to wyobrazi? sobie, co daje odpowiednie wywa?enie w po??czeniu z nienagann? technik?. Porównajmy to z pozbawionym balastu, wios?uj?cym raz za razem p?ywakiem, który by pokona? tej samej d?ugo?ci basen potrzebuje o?miu, a czasem i dziesi?ciu nerwowo wykonywanych cykli, a b?dziecie ju? wiedzieli, dlaczego jego p?ywania nie nazywam terminem dynamika bez p?etw :)

To co przedstawi?em powy?ej to oczywi?cie tylko u?amek podstawowej wiedzy, czy mo?e raczej nale?a?oby powiedzie? umiej?tno?ci, jakie trzeba posi???, by cieszy? si? pe?n? przyjemno?ci? jak? daje DNF. Problemów jest jeszcze ca?e mnóstwo m.in. zwi?zanych z odpowiedni? prac? r?k, ich u?o?eniem, pozycj? stóp, startem, nawrotami itd. itp. Na szcz??cie korzystaj?c z pomocy kompetentnego instruktora wszystkie je mo?na stosunkowo szybko pokona? (cho? potem nale?y doskonali? technik? przez ca?e lata). Wi?cej na ten temat ale równie? na temat dynamiki w p?etwach, statycznego wstrzymania oddechu, technik relaksacyjnych, oddechowych, rozci?gaj?cych, a tak?e fizjologii nurkowania na zatrzymanym oddechu mo?na dowiedzie? si? i nauczy? na prowadzonych przeze mnie basenowych kursach

Autor tekstu: Tomek „Nitas” Nitka




Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.01
1,888,680 Unikalnych wizyt