Nawigacja

Facebook

Losowa Fotka

Aktualnie online

· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 16
· Najnowszy użytkownik: maro

Basenowy kurs w Poznaniu i w Warszawie

W najbliższym czasie odbędą się dwa, ostatnie przed wakacjami basenowe kursy freedivingu.

W dniach 14-15 kwietnia (pierwsza sobota i niedziela po Świętach Wielkanocnych) weekendowy kurs w Poznaniu na terenie Term Maltańskich. Zajęcia trwać będą od 9:00 (rejestracja od 8:30) do 21:30 w sobotę i od 9:00 do 19:30 w niedzielę. Dzięki dużej głębokości basenu (5m) oprócz technik typowo basenowych kurs obejmować będzie również elementy nurkowań w głąb. Cena kursu 700zł. Więcej na temat kursu w Poznaniu

W okresie 18 kwietnia - 2 lipca kurs w Warszawie. Zajęcia basenowe odbywać się będą w poniedziałki w godzinach 18:45-21:00 na terenie pływalni na ul. Namysłowskiej 8, a teoria i ćwiczenia relaksacyjne w środy w godzinach 18:30-12:45 na ul. Wiśniowej 56. Kurs obejmuje 9 spotkań na basenie i 7 spotkań na teorii. Cena kursu 990 zł. Więcej na temat kursu w Warszawie

Rozpoczęcie kursu basenowego


Kurs basenowy, który miał rozpocząć się w styczniu 2012 r. ostatecznie wystartuje 6 lutego 2012 (poniedziałek) o godz. 18:30 zajęciami z teorii, a pierwsze zajęcia na basenie odbędą się w środę 8 lutego.

KURS W TOKU

Wywiad w radiu TOK FM


Na stronie radia TOK FM można posłuchać wywiadu ze mną przeprowadzonego 10 stycznia 2012 roku przez Tomasza Kwaśniewskiego i Alexa Kłosia w ramach cyklicznej audycji "Kwasem i Kłosem". Tytuł tego odcinka "Kwasem i Kłosem: o freedivingu"

PS.
Nie obyło się bez błędów - Stigowi Severinsenovi przypisałem narodowość szwedzką. Cóż zdarza się :(


Kolejny kurs basenowy

Od stycznia 2012 r. rozpocznie się kolejny basenowy kurs freedivingu. Jak poprzednio zajęcia teoretyczne i relaksacyjne odbywać się będą w poniedziałki, a praktyczne (w wodzie) w środy.


Więcej szczegółów

Nitas Mermaids na Pool World Championships

W piątek 7 października 2011 w Lignano Sabbiadoro pod Wenecją rozpoczynają się Czwarte Indywidualne Basenowe Mistrzostwa Świata we Freedivingu. Przez ponad tydzień będziemy obserwować zmagania prawie wszystkich najlepszych zawodników na świecie. Prawie wszystkich, bo niestety zabraknie na nich króla dynamiki ostatnich lat, a jednocześnie posiadacza męskich rekordów świata w DYN i DNF Dave’a Mullinsa.

Polskę reprezentować będzie wyjątkowo liczna ekipa:

Dziewczyny:
Emilia Biała
Ola Sulkiewicz
Kasia Talaga

Mężczyźni:
Robert Cetler
Radek Gaca (zastępujący Piotrka Grendę, który niestety musiał zrezygnować ze względów zdrowotnych)
Adrian Kwiatkowski
Darek Paryż

Wydaje się, że ekipa ta jest nie tylko liczna, ale ma też wyjątkowe szanse na zaistnienie na tych zawodach. Do tej pory raz tylko Polacy jechali na Basenowe Mistrzostwa Świata z szansami medalowymi. Miało to miejsce w 2005 roku na Pierwszych Mistrzostwach w Renens w Szwajcarii. Wtedy realne nadzieje na podium dawała forma Pawła „Donicy” Strugały w DNF i Małgosi Matkowskiej w DYN. Choć oboje byli blisko celu, to niestety medalu żadne z nich nie przywiozło. Gosia zajęła czwarte miejsce (choć przepłynęła dokładnie ten sam dystans, co trzecia Johanna Nordblad), „Donica” zdobyłby srebro, ale na drodze stanęła mu budząca poważne wątpliwości dyskwalifikacja. Następne mistrzostwa w 2007 roku w Maribor przyniosły największy i jedyny do tej pory sukces basenowy – zupełnie nieoczekiwanie na drugim stopniu podium w statyce stanął Tomek Bryl ustanawiając jednocześnie rekord Polski wynikiem 7:15. Rok 2009 w Aarhus nie zapisał się wielkimi osiągnięciami na koncie Polaków, ale za to teraz …

Ceti swoimi wynikami w statyce i dynamice w płetwach plasuje się w czołówce światowego rankingu. Zwłaszcza statyka, w której dzierży czwarty w historii wynik uzyskany na zawodach daje nadzieje na …. ale może nie zapeszajmy. W dynamice Robert plasuje się nieco dalej, bo na początku drugiej dziesiątki ale biorąc pod uwagę, że swoje 224 metry przepłynął na basenie 25 metrowym, a zakończył je w stanie takim, że (jak sam zresztą przyznaje) mógł spokojnie pociągnąć jeszcze jedną długość basenu, to … nasze nadzieje jeszcze bardziej rosną. A przecież Robert nie jedzie sam. Nieobliczalny Adrian może zaskoczyć wszystkich, bo jego zwyczajem jest poprawianie swoich Personal Bests na kolejnych zawodach i to zwykle o dobre kilkadziesiąt metrów. Całkiem niedawno na treningu solidnie przekroczył 7 minut w statyce co potwierdza jego wysoką formę. Niepokój może tylko budzić infekcja, której nabawił się w ostatnich dniach. Przyznam się, że nic nie wiem o formie Darka i Radka. Ten ostatni pewnie specjalnie nie przygotowywał się do zawodów, bo zakładał, że do Lignano pojedzie wyłącznie jako coach. Tymczasem nieoczekiwana rezygnacja Piotrka Grendy wszystko zmieniła, ale … historia innych sportów już nie raz pokazała, że zawodnicy dołączający do ekipy w ostatniej chwili okazywali się czarnymi końmi, więc kto wie?

Wreszcie mamy jeszcze trzy mocne dziewczyny. Nasza rekordzistka w obu dynamikach Ola Sulkiewicz pozostawała ostatnio tajemnicza, więc nie wiem jak wielka jest jej obecna forma. Jednak biorąc pod uwagę, że swój ostatni rekord Polski w DYN w Zlinie ustanowiła właściwie bez przygotowania, a do Czech pojechała nie ustanawiać rekordy, ale głównie po to, by przetestować swoją nową monopłetwę Star, to możemy spodziewać się z jej strony co najmniej kolejnego rekordu Polski. Oczywiście na to samo liczymy w DNF.

Całym sercem życzę wszystkim wyżej wymienionym jak najlepszych wyników, ale przyznam szczerze, że najmocniej kciuki będę trzymał za dwie ostatnie zawodniczki: Kasię i Emilię.

Przyczyna jest bardzo prosta – przez ponad dwa miesiące we trójkę, wspólnie pracowaliśmy nad doprowadzeniem ich formy do szczytu. Wszystko zaczęło się od telefonu. Dziewczyny zadzwoniły do mnie pod koniec lipca z pytaniem co sądzę o ich starcie na Mistrzostwach. Obie otrzymały nominacje i zastanawiały się czy warto z nich skorzystać. Nie były wtedy zbyt pewne tego, że ma to jakikolwiek sens. Obie od dawna nie trenowały, a nawet deklarowały, że po zawodach we Wrocławiu zupełnie straciły motywację do pracy w wodzie. Jednak dla mnie sprawa była zupełnie oczywista – STARTOWAĆ! W końcu Mistrzostwa Świata to impreza zupełnie wyjątkowa. Można na niej nie tylko zaliczyć dobry własny wynik, ale też zobaczyć z bliska wszystkich wielkich tego sportu, porozmawiać z nimi, być świadkiem wielkich wydarzeń. Coś takiego pozostaje w pamięci na całe życie, nawet jeśli samemu nie uda się zabłysnąć, a przecież drugi raz taka okazja może się już nie powtórzyć. A więc bez zastanowienia poradziłem: Zdecydowanie jechać!

Dziewczyny wysłuchały mojej przemowy. Skoro tak, powiedziały, to … one szukają kogoś, kto mógłby pomóc im w treningach, pokierował, powiedział co mają robić i zmotywował do pracy. I właściwie, to one już kogoś takiego znalazły, tylko mają do mnie pytanie co ja o tym sądzę? Ciąg dalszy zaskoczył mnie kompletnie, bo na tę osobę wybrały … mnie. Szczęka mi opadła, bo w sumie to moja wiedza o treningu jest bardzo skromna. Jestem wprawdzie instruktorem freedivingu, sam startowałem w zawodach, mam trochę zdrowego rozsądku, ale … różnica między trenerem, a instruktorem jest ogromna. To jak niebo i ziemia! W końcu trenerem zostaje się po kilkuletnich studiach, a instruktorem po dwutygodniowym kursie! Jednak skoro się powiedziało A, to trzeba było powiedzieć B. Trochę podbudowywała mnie świadomość, że już kiedyś skutecznie przygotowywałem kogoś do zawodów. Było to w 2006 roku i skończyło się rekordem Wielkiej Brytanii w DNF ustanowionym w Wiesbaden przez trenowanego przeze mnie Daniela Coope’a. I tak się to zaczęło …

Nie wchodząc w szczegóły po dwóch miesiącach wspólnej pracy udało się nam osiągnąć naprawdę obiecujące wyniki. Szczerze mówiąc przeszły one moje najśmielsze oczekiwania. Statykę odpuściliśmy ale w dynamikach, na których się skoncentrowaliśmy dziewczyny okazały się po prostu niesamowite. Obie mocno przekroczyły aktualne rekordy Polski. A … zresztą, najlepiej będą mówiły liczby. Kasia w monopłetwie kilkakrotnie kończyła nurkowanie dopiero po trzecim nawrocie, a jej najlepszy wynik to 169 metrów! Emilia popłynęła jeszcze dalej, bo aż do 190 metra (!), natomiast bez płetw zatrzymała się aż na 132 metrze (!). Czy uda się to powtórzyć (a może przekroczyć) na Mistrzostwach, to zupełnie inna sprawa, jednak oba obecne, należące do Oli oficjalne rekordy Polski są niewątpliwie zagrożone. Co więcej w żadnym nurkowaniu, nie wyłączając nawet tych najdłuższych, żadna z dziewczyn nie wykazywała najmniejszych oznak niedotlenienia! I w sumie to jest jedno, co mnie martwi. Nie udało się nam dotrzeć do granic i wciąż nie wiemy, gdzie one leżą. Nie starczyło na to czasu. Wiem jednak, że obie dziewczyny stać na baaardzo wiele! I tego im życzę na Mistrzostwach.

Sylwetki obu syrenek można poznać na Stronie Reprezentacji Polski, a poniżej kilka moich luźnych myśli na ich temat.

Emilia Biała

We freedivingu zaistniała na zawodach w Rybniku 2010. Nie miała wtedy ani własnej płetwy, ani żadnego (literalnie!) doświadczenia ze statyką, a sekwencji ruchów dynamiki bez płetw uczyła się od Kasi na postojach samochodu, którym obie jechały z Warszawy na te właśnie zawody. Sędziowałem wtedy jej statykę (pierwszą w jej życiu) i na dobrą minutę przed końcem modliłem się (o ile bezbożnik może się modlić) by jakiś jej asystent zmusił ją do wynurzenia - tak walczyła z koszmarnymi kontrakcjami, ale … nie poddawała się. Kiedy wreszcie, po czasie 4:18 uniosła głowę nad wodę oczekiwałem ciężkiego blackoutu, tymczasem ku mojemu kompletnemu zaskoczeniu Emilia perfekcyjnie wykonała procedurę nie wykazując nawet śladu niedotlenienia. Ma ogromne możliwości i wydaje się bardzo silna psychicznie. Nigdy nie widziałem, żeby poddawała się bez walki. Nawet kiedy ma gorszy dzień jest w stanie popłynąć w rejony dla innych nieosiągalne. A przecież na poważnie uprawia freediving od zaledwie kilku miesięcy! Jeśli tylko nie zniechęci się, nie zmieni zainteresowań, to wróżę jej wielką przyszłość.



Kasia Talaga

Freediverka o minimalnie dłuższym stażu niż Emilia. W listopadzie ubiegłego roku zapisała się na kurs basenowy i ledwie go rozpocząwszy pojechała na pierwsze zawody. Jako zawodnik całkowicie nieprzewidywalna. Potrafi popłynąć fantastycznie daleko, a mimo to wynurzyć się lekko, z uśmiechem jak po zrobieniu zaledwie jednego basenu. Innego dnia kończy po zaledwie 50 metrach, bo dopadają ją zmory chorych bioder. Przeszła ich trzy operacje, każdego dnia musi poddawać się rehabilitacji. Jej życie to nieustanna walka z bólem, który potrafi przypominać o sobie w najmniej odpowiednich momentach. Mimo to prowadzi życie na najwyższych obrotach pracując bez wytchnienia, podróżując nocami miedzy Warszawą, a Chorzowem, z troską opiekując się najbliższymi i działając w założonej przez siebie fundacji Bioderko. Jej tempo życia jest takie, że Emilia która kiedyś towarzyszyła jej przez cały jeden „zwykły” dzień stwierdziła, że doprowadziło ją to prawie do …. blackoutu :) Mimo to Kasia znajduje jeszcze czas i siły na takie fanaberie jak freediving. W dodatku ma na tym polu naprawdę wiele do powiedzenia, a tego jak wiele jeszcze nikt nie wie. Jeśli ból - jej nieodłączny druh nieco odpuści i będzie miała dobry dzień, to … trzymajcie się mocno, bo możecie pospadać z krzeseł.



Kursy basenowe jesień 2011

Od początku października 2011 r. rozpocznie się pierwszy w nadchodzącym roku szkolnym basenowy kurs freedivingu. Zajęcia teoretyczne i relaksacyjne odbywać się będą w poniedziałki, a praktyczne (w wodzie) w środy.

W odpowiedzi na sugestie wcześniejszych uczestników ostatni kurs basenowy przed wakacjami 2011 był prowadzony w formule obejmującej większą ilość zajęć zarówno na basenie, jak i poza basenem. Formuła ta sprawdziła się bardzo dobrze, dlatego również kolejne kursy składać się będą z takiej, zwiększonej do 9 na basenie i do 6 "na sucho" liczby spotkań.


Więcej szczegółów

Terminy kursów jeziorowych w lipcu i sierpniu 2011

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego newsa podaję terminy kursów na wodach otwartych, które będę prowadził w wakacje bieżącego roku. Te terminy to:

lipiec: 14-17 lipca 2011

sierpień: 18-21 sierpnia 2011

W każdym przypadku kurs zaczyna się w czwartek rano i kończy w niedzielę po południu

ZAPRASZAM

Kursy jeziorowe 2011

W sezonie letnim 2011 roku będę prowadził trzy kursy freedivingu na wodach otwartych Termin pierwszego, to przedłużony weekend z Bożym Ciałem. Dokładne terminy dwóch kolejnych kursów, które odbędą się wlipcu i sierpniu 2011 zostaną podane wkrótce.

CZERWIEC 2011
23.06.2011 - 26.06.2011 (weekend z Bożym Ciałem 2011)

Inaczej niż w latach poprzednich kurs odbędzie się nie na jeziorze Piłakno, a na Zakrzówku w Krakowie przy współpracy z Centrum Nurkowym KRAKEN. Zakrzówek oferuje wyjątkową jak na polskie wody przejrzystość wody, co jest głównym powodem, dla którego postanowiłem, przynajmniej tymczasowo zmienić lokalizację. Ośmiometrowa, a czasem jeszcze lepsza widzialność z jednej strony ułatwia instruktorowi obserwowanie kursantów i co za tym idzie korygowanie popełnianych przez nich błędów, a z drugiej samym kursantom daje większe poczucie bezpieczeństwa i zmniejsza stres związany z nurkowaniem. W zeszłym roku nawet na ponad 30 metrach na Zakrzówku było jasno i bez użycia latarki doskonale widać było otoczenie. To zupełnie inna sytuacja niż na większości naszych jezior, gdzie na tych głębokościach z reguły jest kompletnie czarno, co u części kursantów wywołuje całkiem zrozumiały (choć nieuzasadniony) niepokój. Dodatkowo Zakrzówek oferuje niezwykłe jak nasze wody bogactwo interesujących obiektów podwodnych podnoszących atrakcyjność nurkowań rekreacyjnych.

Z drugiej strony ze względu na dużą odległość akwenu wodnego od miejsca zakwaterowania Zakrzówek stawia organizatorowi większe wyzwania logistyczne. Dlatego dopiero po zakończeniu pierwszego kursu zdecyduję czy kolejne też będą odbywały się na Zakrzówku, czy też powrócę nad Piłakno. Potencjalnym kursantom zwracam też uwagę na to, że maksymalna głębokość Zakrzówka sięga około 32 metrów, dlatego zaawansowani freediverzy nie mogą liczyć na nurkowania bardzo głębokie.


Zajęcia ponownie będą prowadzone przez Tomka "Nitasa" Nitkę i Michała "Emero" Mrozowskiego.



Koszt udziału w kursie wynosi 1190 zł. Więcej informacji znajdziesz TUTAJ

Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny 609 954 905 lub mailem UWAGA: osoby które zgłaszają się drogą elektroniczną proszę o podanie w mailu swojego numeru telefonu.



Zdjęcia Zakrzówka w tym newsie: Kraken.pl


Kurs basenowy od lutego 2011

Od pierwszej połowy lutego 2011 r. rozpocznie się kolejny basenowy kurs freedivingu. Zajęcia teoretyczne odbywać się będą w poniedziałki, a praktyczne (w wodzie) w środy. W odpowiedzi na sugestie dotychczasowych uczestników kurs będzie prowadzony w formule obejmującej większą ilość zajęć zarówno na basenie, jak i poza basenem.


Więcej szczegółów


Śzczęśliwego Nowego Roku 2011!

Chciałbym złożyć wszystkim czytelnikom tej strony oraz wszelkim innym osobom związanym z freedivingiem serdeczne życzenia samych sukcesów w nadchodzącym 2011 roku. Będzie to rok Indywidualnych Mistrzostw Świata w nurkowaniu w głąb (we wrześniu w Grecji) i na basenie (decyzja dotycząca miejsca i terminu jeszcze nie zapadła). Biorąc pod uwagę wyniki jakie nasi zawodnicy osiągnęli w mijającym roku (8:42 w statyce Roberta Cetlera i dwie „setki” Mateusza Maliny w CWT i FIM) można z dużymi nadziejami patrzeć na te najważniejsze w tym roku imprezy. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy na Mistrzostwach w nurkowaniu w głąb pojawi się przedstawiciel naszego kraju. Mam oczywiście na myśli Mateusza Malinę, do którego być może dołączy Agata Bogusz. Na Mistrzostwach basenowych, o ile tylko miejsce ich przeprowadzenia nie zostanie wybrane z dala od Europy, z pewnością pojawi się większa grupa Polaków.

Wszystkim im życzę pobicia swoich rekordów życiowych i sięgnięcia po medale!
Pozdrawiam
Tomek „Nitas” Nitka

Kursy basenowe. Jesień 2010. Kurs nr 2

Listopadowy basenowy kurs freedivingu rozpocznie się o dwa tygodnie później.

Inauguracja zajęć będzie miała miejsce w piątek 19.11.2010 wykładem z teorii, a pierwsze zajęcia basenowe odbędą się w poniedziałek 22.11.2010. Przerwa w okresie świątecznym będzie trwała tydzień. Kurs zakończy się 17 stycznia 2011. Poniżej dokładny harmonogram zajęć:

- 1 teoria 19 listopada (wyjątkowo w piątek) 18:30-20:30
- 2 teoria 25 listopada (czwartek), 18:30-20:30
- 3 teoria 2 grudnia (czwartek), 18:30-20:30

- 1 basen 22 listopada (poniedziałek), 19:45-22:00
- 2 basen 29 listopada (poniedziałek), 19:45-22:00
- 3 basen 6 grudnia (poniedziałek), 19:45-22:00
- 4 basen 13 grudnia (poniedziałek), 19:45-22:00
- 5 basen 20 grudnia (poniedziałek), 19:45-22:00
- 6 basen 3 stycznia (poniedziałek), 19:45-22:00
- 7 basen 10 stycznia (poniedziałek), 19:45-22:00
- 8 basen 17 stycznia (poniedziałek), 19:45-22:00

Jeśli któraś z dat 20 grudnia lub 3 stycznia, ze względu na zbyt bliskie święta / sylwester nie będzie odpowiadał kursantom, to te zajęcia odpracujemy w dodatkowym terminie.

Zajęcia w wodzie będą odbywały się na basenie przy ul. Inflanckiej w Warszawie. Teoria na ul. Wiśniowej 56 (Górny Mokotów).

Brak wolych miejsc


Cena kursu wynosi 720zł. Miejsce na kursie można zarezerwować wpłacając zaliczkę (300zł) na konto podane w zakładce KONTAKT. Reszta powinna być dopłacona przelewem przed pierwszym spotkaniem z teorii lub najpóźniej gotówką na tym spotkaniu.

Lista sprzętu potrzebnego na kurs

Ogólne informacje o kursie.

Przypominam o konieczności posiadania aktualnego (nie starsze niż rok) zaświadczenia medycznego. Wzór zaświadczenia do ściągnięcia


Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny 609 954 905 lub mailem
Wygenerowano w sekund: 0.02
1,206,114 Unikalnych wizyt